Człowiek uczy się
do końca życia.
Musi sobie tylko
zdawać sprawę
z potrzeby nauki.
I solidności.
Franciszek Żwirko
Akty prawne, względy ekonomiczne
i dbałość o własny wizerunek powodują, że coraz więcej przedsiębiorców rozważa
wprowadzenie strategii i technologii przyjaznych dla środowiska naturalnego.
Przyjmowanie przez firmy orientacji prośrodowiskowej jest powszechne w krajach
wysoko rozwiniętych. Wiąże się to ze wzrostem świadomości ekologicznej
konsumentów. Często słyszy się o konsumpcji społecznie odpowiedzialnej. A że
istotą marketingu jest dostosowanie produktu do potrzeb klienta, wielu wytwórców
podejmuje się stworzenia proekologicznych warunków produkcji i usług. Taki
zielony marketing zatacza coraz szersze kręgi przede wszystkim w dużych międzynarodowych
korporacjach, zwłaszcza w tych, które dysponują odpowiednimi środkami na
skuteczną politykę informacyjną. Informowanie opinii publicznej o wdrożeniu
nowych technologii, przyjaznych dla środowiska naturalnego, to niezbędny
element zielonego marketingu.
Niektóre organizacje szukają we wprowadzaniu ekologicznych metod dofinansowania
swojej działalności – w postaci tańszych kredytów na inwestycje, dotacji
unijnych czy rządowych. Również zmieniające się w Polsce prawodawstwo dotyczące
ochrony środowiska narzuca przedsiębiorcom nowe rozwiązania.
Wszystko to stanowi wystarczające przesłanki do tego, by wprowadzać w firmach
systemy zarządzania środowiskiem (określane czasem jako systemy zarządzania
ekologicznego czy środowiskowego). Głównym celem takich działań jest – oprócz
wykazania poważnego stosunku do kwestii ekologii – realne zmniejszenie
negatywnego oddziaływania na otaczającą naturę.
Najpopularniejszym systemem wśród polskich firm jest ISO 14001. Wspomaganie
działań związanych z ochroną środowiska, ograniczenie i zapobieganie emisji
zanieczyszczeń to naczelne założenia tej normy. Raporty roczne każdej szanującej
się korporacji zawierają obecnie listy prowadzonych działań proekologicznych.
Nie pozostaje to bez echa w działaniach marketingowych firm globalnych.
W lipcu br. McDonald’s poinformował,
że wszystkie posiadane przez firmę samochody dostawcze w Wielkiej Brytanii
zostaną przystosowane do jazdy na biopaliwie, które będzie składać się w 85% z
oleju używanego wcześniej do smażenia frytek i innych potraw, w 15% zaś z oleju
rzepakowego. Efektem stosowania biopaliwa ma być ograniczenie emisji dwutlenku
węgla o 1675 ton w ciągu roku.
Starbucks w Wielkiej Brytanii
informuje na ulotkach, które można znaleźć w każdej kawiarni, że dba o środowisko
i dostawców na każdym etapie produkcji kawy. Firmy są świadome, że w dłuższej
perspektywie przekłada się to na wartość marki, a nawet więcej – to warunek
niezbędny, aby w ogóle prowadzić nowoczesne działania marketingowe.
Firmy spełniają oczekiwania klientów, co pomaga środowisku, a przejawia się
nieraz w interesujących formach. W lutym 2007 roku wyremontowana w Los Angeles
stacja benzynowa BP, oprócz pełnienia standardowych funkcji, stała się rodzajem
interaktywnego laboratorium. Zbudowano ją z przetworzonych i nieszkodliwych dla
środowiska materiałów, używana w niej woda to przetworzona deszczówka, energia
elektryczna natomiast pochodzi oczywiście z baterii słonecznych. Stacja wzbudziła
zainteresowanie nawet przyzwyczajonych do zielonego marketingu mediów za
oceanem.
Podczas naboru pracowników nowej stacji firma zaznaczyła, że kandydaci powinni
charakteryzować się wrażliwością ekologiczną, tak aby umieli przedstawiać
klientom możliwości zmniejszania negatywnego wpływu na środowisko metodą
codziennych, małych kroków. Spowodowało to zainteresowanie osób, które
zazwyczaj nigdy nie brały pod uwagę pracy na stacji benzynowej.
Jak problem globalnego ocieplenia funkcjonuje w świadomości konsumentów?
Niestety, w USA i Europie Zachodniej zainteresowanie tą tematyką wciąż jest
bardziej narzędziem budowania prestiżu – zielonym snobizmem.
O ile zainteresowanie ekologią nie przekłada się jeszcze na masowe decyzje
zakupowe, o tyle znacząco wpływa na opinie o firmach. Stawka jest
niebagatelna: firma szkodząca środowisku natychmiast stanie się obiektem ataków
mediów, co spowoduje nieufność inwestorów i spadek wartości firmy na giełdzie.
Źródło: Przy przygotowaniu artykułu wykorzystano teksty Lucyny Garbacz „Zielony PR” i „Zarządzanie środowiskiem – korzyści i koszty” (dwumiesięcznik „Ekologia”) oraz art. http://www.marketing-news.pl. Nowoczesny marketing musi być zielony Trendy Jakub Müller