Narzędziownia

1000 kalorii dziennie
Sprawdź najlepszą diete na rynku!
https://1000caloriesdiet.com/pl/
Sulgasin
Koniec z nie trzymaniem moczu!
https://sulgasin-plus.com/mx/

Możesz myśleć jak kobieta i działać jak kobieta,
Możesz myśleć jak kobieta i działać jak mężczyzna,
Możesz myśleć jak mężczyzna i działać jak kobieta,
Możesz myśleć jak mężczyzna i działać jak mężczyzna.
Lecz zanim zaczniesz działać odróżnij jedno od drugiego.

Jolanta Miturska-Popkiewicz

Jolanta Miturska-Popkiewicz:

Od 1995 roku jest  Prezesem Zarządu Salmander Polska Sp. z o.o. Firma zatrudniająca ponad stu pracowników w czternastu salonach firmowych na terenie całej Polski oferuje luksusowe obuwie, torebki oraz akcesoria znanych marek europejskich.

Pod kierownictwem Jolanty spółka otrzymała szereg prestiżowych nagród takich jak: Medal Europejski, Top Jakości Obsługi oraz Superbrands 2009 i 2010.

 

Rozmowa przeprowadzona 24.01.2011 w Warszawie.

Jesteś stereotypową kobietą-szefem?

Szczerze mówiąc, nigdy nie zastanawiałam sie nad stereotypem kobiety-szefa.

 

A co sądzisz o szklanym suficie – spotkałaś się z tym hasłem?

Pojęcie szklanego sufitu jest dla mnie pustym hasłem. Nie spotkałam się w swojej karierze zawodowej z żadnymi tego typu ograniczeniami.

 

Właściwie to przecież zajmujesz wysokie stanowisko… Pracujesz z mężczyznami?

Funkcję prezesa firmy pełnię już od kilkunastu lat. Moimi przelożonymi w Niemczech zawsze byli i są mężczyźni. Wspólpracowałam z wieloma zarządami, w których skład wchodzili wyłącznie mężczyźni. Przez wiele lat byłam jedyną kobieta w koncernie na stanowisku menadżerskim.

 

I jak to jest pracować tylko z mężczyznami?

Nigdy nie czułam się gorzej traktowana niż moi koledzy z grupy.

Wręcz przeciwnie, zawsze oczekiwano ode mnie umiejetności podobnych do tych, które są domeną mężczyzn. Musiałam więc jeździć  gokartem i walczyć o punkty zespołu, czy też ćwiczyć samochodem poślizg kontrolowany, co nie zawsze odpowiadało moim zainteresowaniom.

 

A czy widzisz szczególne różnice w zawodowych relacjach między kobietami i mężczyznami? W retoryce, zachowaniach …?

Z reguły, mężczyźni są mniej emocjonalni od kobiet, w związku z tym często  nie muszą w ogóle ukrywać swoich emocji. Ponadto, z uwagi na normy kulturowe, mężczyzni nie mogą okazywać swoich uczuć, gdyż mogliby być uznani za zniewieścialych. Zdarza się jednakże, że negatywne odczucia mężczyzn przeradzają się w złość i wówczas mężczyźni, znacznie częściej niż kobiety tracą panowanie nad sobą, nad  poziomem i tonem głosu.

 

To może tworzyć nerwową atmosferę?

Zdarzało mi się uczestniczyć w spotkaniach, podczas których dochodziło nawet do uderzenia pięścią w stół.

 

A jakie są kobiety?

Kobiety cechuje większa emocjonalność i empatia. Bardziej przeżywają dotyczące ich problemy. Stąd niejednokrotnie podczas wystąpień publicznych kobiecie załamuje się głos, co rzadko zdarza się mężczyznom. Kobietom łatwiej zapanować nad postawą ciała i mimiką, co ułatwiają dobrze dobrany strój, czy staranny makijaż. Kobiety łatwiej utrzymują kontakt wzrokowy i stosują w komunikacji niewerbalnej przyjazne gesty, np. dotyk, co ośmiela rozmówcę bądź wyraża współczucie..Mężczyźni, częściej niż kobiety, gestykulują i nie kontrolują pozycji ciała. Zarówno kobietom jak i mężczyznom,  zdarza się obgryzać paznokcie.

 

Czy widzisz w związku z powyższym różnice w prezentacjach, zebraniach, spotkaniach prowadzonych przez mężczyzn?

Na zebranich, czy przy okazji dokonywanych prezentacji mężczyźni najczęściej referują, bądź prezentują dany problem wyłącznie posługując się przygotowanym materiałem.

Kobiety, często dodają własny komentarz.  Komentarz wręcz, bądź przedstawiany opisowo projekt, są dla  kobiet bardziej istotne niż szczegółowe dane.

 

I co z tego wynika?

Z tego względu mężczyznom łatwiej jest przeforsować wlasne idee, gdyż bezwzględność liczb jest najbardziej przekonywująca.

 

Czy emocjonalność w pracy jest potrzebna czy raczej szkodzi?

Moim zdaniem, emocjonalność w środowisku pracy winna być wyważona. Zarówno przy delegowaniu, jak i przy egzekwowaniu zadań szef musi kierować się wyłącznie zdrowym rozsądkiem.Jednakże styl kierowania może zawierać elementy emocjonalne. To na pewno nie przeszkadza w zarządzaniu firmą. Pracownicy doceniają tzw. ludzkie odruchy szefa, a także  dobrą atmosferę w miejscu pracy. Odwzajemniają to swoją lojalnością i zaangażowaniem w wykonywanie zadań. Każdy doskonale zna swój zakres obowiązków i nie czeka na polecenia.

 

Masz bliski kontakt z pracownikami, oczywiście na poziomie zawodowym?

Nie jestem zwolennikiem tzw. odpraw, co nie oznacza, że spotkania z pracownikami w większym gronie nie odbywają się. Drzwi do mojego gabinetu są w ciągu dnia najczęsciej otwarte, i każdy może spotkać się ze mną na bieżąco, aby uzyskać opinię lub decyzję. Nie jestem szefem „od listy obecności”, zaś moi najbliżsi   współpracownicy są na tyle odpowiedzialni, że nie nie nadużywają mojego zaufania.

 W takiej atmosferze pracuje sie nam bardzo komfortowo. Znajdujemy też czas, aby porozmawiać o sprawach prywatnych,  czy modzie. Nie szczędzimy sobie komplementów dotyczących wyglądu po zmianie fryzury lub zaprezentowaniu nowej sukienki. Jest to tym bardziej cenne, że w naszej firmie pracują aktualnie wyłacznie kobie.

 

A gdzie są mężczyźni w takim razie? Kobieca firma – to chyba dość trudne, mężczyźni są potrzebni przecież nam do życiaJ?

Chętnie współpracujemy z mężczyznami z firm zewnętrznych - korzystamy z outsorsingu i przynosi to znakomite efekty.

 

Lubisz siebie, prawda? Za co lubisz siebie?

Za co siebie lubię? Na pewno za wytrwałość.

Nie jestem współwłaścicielem firmy, ale traktuję ją jak swoją. Na pewno docenili to moi szefowie w Nemczech, którzy obdarzyli mnie dużym zaufaniem i zapewniają dużą swobodę w podejmowaniu decyzji. Niestety, we wszelkie sprawy angażuję się bardzo emocjonalnie i to jest moją najsłabszą stroną.

 

Zdarzają Ci się kryzysy i chwile zwątpienia?

Czasami.

 

Co wtedy robisz?

Chowam się w zaciszu domu i ogrodu oraz delektuję pięknem przyrody, której w moim miejscu zamieszkania nie brakuje. „Pochłaniam” też ksiązki, które pozwalają mi przenieść się w inną rzeczywistość. Po czym sprawdzam maile...

 

Brakuje Ci czasem dodatkowego dnia tygodnia?

Może…

 

I co byś z nim zrobiła?

Gdyby tydzień miał ósmy dzień poświęcałabym go na  pielęgnowanie zdrowia i urody oraz na podtrzymywanie kontaktów z rodziną i przyjaciółmi.

Rozmarzyłam się … Dziękuję za rozmowę.