Narzędziownia

Łatwiej zdobyć sukces, trudniej na niego zasłużyć.
Albert Camus

Ewa Ewart

Ewa Ewart - dziennikarka i dokumentalistka. Absolwentka iberystyki na Uniwersytecie Warszawskim Od  1993 r. pracuje w Brytyjskiej Telewizji Publicznej BBC.  W latach 80-ych pracowała początkowo jako tłumaczka, a potem dziennikarka dla hiszpańskiej agencji prasowej EFE, następnie jako korespondentka Sekcji Polskiej Radia BBC w Waszyngtonie.
Od 1990 do 1992 r. pracowała w Moskwie dla amerykańskiej stacji telewizyjnej CBS, by następnie rozpocząć swoją oszałamiającą karierę w sekcji dokumentu społeczno-politycznego BBC.

Laureatka najbardziej prestiżowych nagród w dziedzinie dokumentu, w tym trzykrotnie brytyjskiej „Royal Television Society”; dwukrotnie nominowana do amerykańskiej nagrody„Emmy”. Za film „Dzieci Biesłanu” otrzymała amerykańska nagrodę Peabody, uważana powszechnie za telewizyjnego Pulitzera. W październiku 2009 Ewa Ewart otrzymała za nie Nagrodę im. Andrzeja Wojciechowskiego.
W maju 2010 r. otrzymała Wiktora w kategorii Najlepszy Program Telewizyjny („Dokumenty Ewa Ewart”).

Można powiedzieć, że specjalizuje się w tematach ekstremalnych, docierając tam, gdzie nikomu innemu się nie udało – pokazała obozy śmierci w Korei Pól nocnej, rozmawiała z szefami kolumbijskiej mafii narkotykowej i z dowódcami separatystów baskijskich z ETA. Jako jedyna dziennikarka przeprowadziła wywiad z Michaiłem Gorbaczowem w dzień po nieudanym puczu Janajewa.

W Polsce jej filmy mogliśmy zobaczyć dopiero w końcu 2008 r., gdy zaczęła je emitować stacja TVN24.
Ewa Ewart wywiad kobieta sukcesu kariera kobiet

Najważniejsze filmy Ewy Ewart:

1.      „W milczeniu ” (2010)
2.      „Dzieci Biesłanu” (2005), „Dzieci Biesłanu. Epilog” (2009)
3.      „Tajemnicze Loty" (2007)
4.      „Japonia. Syndrom męża na emeryturze” (2006)
5.      „Na osi zła. Kraj cichej śmierci” (2004)
6.      „Rosja. Zatrute miasto” (2003)
7.      „Zabijanie historii” (2002)
8.      „Kim jest Putin” (2001)
9.      „ Dead Men Tell no Tales” (2001)
10.   „Wojna kokainowa” (2000)
11.   „Lodołamacz” (1999)
12.   „ Uśmiech Historii” (1998)
13.   „ETA: wychodząc z mroku” (1998)
14.   „ General i Bokser (1997)
15.   „General na Wygnaniu” (1996)

Ewa Ewart wywiad kobiety sukcesu kariera kobiet
Wywiad Anny Jancewicz z Ewą Ewart.

Anna Jancewicz: Zebrałaś wszystkie nagrody i wyróżnienia świata, o których można marzyć pracując w Twojej branży. Czy kiedy szłaś na studia miałaś za cel karierę lub pieniądze? Lub obie rzeczy?

Ewa Ewart : Nie kierowała mną ani chęć zrobienia zawrotnej kariery, ani tez cel zdobycia wielkich pieniędzy. Wybierając kierunek studiów nie miałam dokładnie nakreślonych planów na przyszłość.
O wyborze kierunku - iberystyka na Uniwersytecie Warszawskim – zadecydowała pasja do uczenia się języków obcych. Idąc na studia byłam pewna tylko jednego: że nie będę robić w życiu nic co by mnie zamykało w „kieracie” od 8.00 do 5.00.

AJ:     Czym więc się kierowałaś ?

EE:     Wiedziałam, że muszę znaleźć pasje, która spowoduje ze będę traktować pracy jako przywilej
i przyjemność. Wtedy jeszcze nie wiedziałam ze będzie to dziennikarstwo ze specyficznym kierunkiem, jakim jest robienie dokumentalnych filmów. Myślę ze moje wczesne decyzje i wybory sporo mówią o mnie jako o osobie, która rzadko stawia przed sobą precyzyjnie określone cele i je realizuje z żelazną dyscypliną. W swoim życiu zawsze robię miejsce na tzw. magię. Bardzo do mnie przemawia słynne powiedzenie Woody Allena, który stwierdził ze jak chcesz rozśmieszyć Pana Boga to opowiedz mu o swoich planach. Miałam podświadome zaufanie, że mój wybór kierunku studiów da mi możliwość zajęcia się wieloma rzeczami, co z kolei pozwoli mi odnaleźć to, czego pragnęłam najbardziej – pasji działania.

AJ: Krzysztof Kieślowski powiedział w swoim ostatnim wywiadzie, że młody człowiek „nasiąka” , kształtuje się do 18-go roku życia. Potem postawy można tylko starać się modyfikować . Jakie wzorce dawało Ci Twoje otoczenie, kiedy dorastałaś ? Jaki wizerunek dorosłej kobiety – roli, miejsca w życiu, „programowano” w Twojej wyobraźni, czy podświadomości?

EE: Taki wzorem była moja mama. Dziennikarka, świetna w swoim zawodzie , który do dziś pozostał jej największą życiową pasja. Jest również kobietą ceniącą sobie własną niezależność , przede wszystkim finansową. W prawdzie na nic mnie nie programowała, ale jej wzór, jak również środowisko w którym się obracała - ciekawych, nietuzinkowych ludzi, dla których najważniejsze było realizowanie własnych dążeń i marzeń – miało na mnie silny wpływ, aczkolwiek wtedy nie byłam tego do końca świadoma. Zrozumienie tego wpływu na moje życie przyszło później.

AJ: Czy był taki moment w Twoim życiu, kiedy pomyślałaś, że chcesz wyrwać się z przypisanej Ci roli i miejsca w życiu, rozwinąć skrzydła, zdobyć świat, pracować na własny rachunek ? Niekoniecznie w sensie finansowym.

EE: Na szczęście nie znalazłam się w sytuacji gdzie narzucono mi silą określoną rolę do odegrania. W związku z tym los zaoszczędził mi etapu buntu i prób ucieczki. Zaczęłam rozwijać skrzydła bardzo wcześnie i od razu pracowałam na własny rachunek, jeszcze jako studentka ostatniego roku iberystyki. Moje wieloletnie związanie się z BBC jest absolutnie dobrowolnym aktem z mojej strony! W prawdzie związałam się z korporacja, ale w jej ramach mogłam swobodnie realizować swoje twórcze pasje.

AJ: Często kobiety sukcesu, z którymi rozmawiałam mówiły, że na swojej drodze nie spotykały się ze „szklanym sufitem” . Czy przychodziło Ci kiedykolwiek, na rożnych etapach Twojej kariery do głowy, że jest Ci trudniej, bo jesteś kobietą?

EE: Nie. Być może wynika to ze specyfiki mojego zawodu. W moim przypadku trudności przebicia polegała raczej na dobrym pomyśle na film, który okaże się lepszy od innych. Płeć jest tu kwestia absolutnie drugorzędna.

AJ: Czy w Twoim środowisku zawodowym (dokument) można mówić o specjalizacji, jeśli chodzi o tematy i obszary, którymi zajmują się kobiety i mężczyźni?

EE: Raczej nie. W BBC próbowano wprawdzie zrobić ze mnie specjalistkę od Europy Wschodniej,
z czym bardzo energicznie walczyłam i udało mi się stosunkowo szybko przekonać moich szefów, że sprawdzam się zawodowo również w innych szerokościach geograficznych. Myślę, że te próby skatalogowania mnie były bardziej związane z moim pochodzeniem, zawodowym doświadczeniem oraz ze znajomością jeżyków. W moim środowisku zarówno kobiety i mężczyźni otrzymują tematy trudne
i mniej skomplikowane. Specjalizacji nie determinuje płeć. O ewentualnej specjalizacji decydują w pierwszej kolejności określone umiejętności i doświadczenie.

AJ: Jaki skład mają Twoje ekipy techniczne?

EE: Zaczynałam od dwuosobowej ekipy złożonej z operatora i technika od dźwięku. Do pomocy miałam również asystenta lub asystentkę. W miarę tego jako kurczyły się budżety produkcyjne, zaczął mi towarzyszyć tylko operator, któremu musiałam pomagać przy realizacji dźwięku! A role asystenta przyjmuje na siebie dodatkowo kierowca. Twarde realia finansowe powodują ze oczekuje się od nas wykazywaniem się wieloma talentami i zaradnością na planie. Jesteśmy również coraz bardziej skazani na wielofunkcyjność.

AJ: Czy są zdania, w których bardziej polegasz w pracy na kobietach?

EE: Nie - dla mnie liczy się przede wszystkim profesjonalizm. Podział jest zawsze jeden - na profesjonalistów i osoby nie nadające się do pracy. Niezależnie od płci.

AJ: Pracowałaś często w warunkach ekstremalnie trudnych. Co jest Twoim motorem napędowym? Co Cię pcha do przodu?

EE: Determinacja żeby do końca i dobrze wywiązać się z powierzonego mi zadania - bez względu na okoliczności.

AJ: Ekstremalne warunki, sytuacje, rodzaj rozmówców. Tylko dla orłów. Co cechuje orły?

EE: Mierzą wysoko, zawsze z podniesiona głową. Są konsekwentne, ufne i świadome swoich możliwości. Wierzą ze zawsze osiągną cel swojej podroży.

AJ: Czy orły mają płeć?

EE: Orły są osobnikami bezpłciowymi. Ich dążenia i sposób ich realizowania maja w sobie cechy uniwersalne. Czy jest to orzeł czy orlica nie ma absolutnie żadnego znaczenia.

AJ: Kobiety wg oceny specjalistów są bardziej emocjonalne. Jak to się przekłada na codzienną pracę?

EE: Emocjonalność kobiet, umiejętnie wykorzystywana, jest w moim pojęciu wielkim sprzymierzeńcem kobiety działającej zawodowo. Nie przeszkadza jej w byciu profesjonalistka. A naturalna większa empatia wobec środowiska, większe wyczulenie na współpracowników, umiejętność patrzenia i traktowania ich w sposób wielowymiarowy sprzyja często lepszej atmosferze w pracy.

AJ: Co wspominasz jako doświadczenie będące największym wyzwaniem, gdzie dużo ryzykowałaś – ale było tego warte?

EE:  Realizacja każdego filmu stanowi ogromne wyzwanie- rożne są jest jedynie skala wyzwania i stopień ryzyka konieczny do zrobienia filmu. Czasami jest to ryzyko fizyczne, na które najbardziej byłam narażona w Czeczenii, gdzie kręcenie filmu przypadło na okres intensywnych działań wojennych. Często jest to ryzyko związane ze sfera emocjonalna, polegające na konieczności wchłonięcia
w siebie takiej dawki ludzkich tragedii i dramatów, ze staje się zagrożeniem dla własnej psychiki i emocji. Takie ryzyko podjęłam realizując film o dzieciach w Biesłanie, które padły ofiara przerażającego aktu terroru. Takim ryzykiem było również obcowanie z uciekinierami z Korei Północnej, którzy przeżyli niewyobrażalny koszmar obozów dla ludzi uznanych za wrogów reżimu.  Jednak w każdym z wymienionych tu przypadków warto było to ryzyko podjąć, ponieważ dzięki tym filmom świat i szeroka opinia publiczna dowiedziały się o rzeczach, o których powinni się dowiedzieć.

AJ: Osiągnięcie szczytu wiąże się z różnymi wyrzeczeniami. Czy są rzeczy, których wg Ciebie nie wolno poświęcić?

EE:  Znalazłam się w tej szczęśliwej sytuacji, ze w moim przypadku praca zawodowa jest pomysłem na życie, który nie wymaga ode mnie wielkich poświęceń. Natomiast nie poświęciłabym, za cenę żadnego sukcesu, określonych zasad etycznych, jakimi kieruje się w tym co robie. Nie zrobiłabym niczego dla sukcesu co mogłoby później spowodować uczucie dyskomfortu psychicznego i wstydu wobec samej siebie. Z bardzo prostego powodu: nie warto.

AJ: Co byś poradziła młodym kobietom u progu kariery zawodowej?

EE: Nigdy nie dopuścić do sytuacji, w której pomysły i marzenia o życiu zawodowym podporządkowuje się osobom drugim, kimkolwiek one by nie były. Wsłuchać się dobrze we własne wnętrze, bo tylko tam znajdują się najwłaściwsze odpowiedzi na pytania, które sobie zadajemy. I nie panikować że w wieku 18-20 lat brak jeszcze określonego celu w życiu . Pasje nie rodzą się na zawołanie. Czasami warto poczekać i nie poddawać się presji upływającego czasu. Nie bać się pójścia pod prąd i wbrew oczekiwaniom otoczenia oraz powszechnie wyznawanym konwenansom. To często jedyna droga aby znaleźć pasje, która każdy z nas gdzieś w sobie nosi . I nie dopuszczać do siebie obaw ani strachu - bo to one powodują ze tym pasjom nie pozwalamy zaistnieć…

AJ: Dziękuję za rozmowę.