Narzędziownia

Jeśli jesteś dobrą piłką,
to im silniej cię uderzą,
tym wyżej się wzniesiesz.

Bernard Tristan

Kongres Kobiet: papież rozumie problemy kobiet

04.03. Warszawa (PAP) - Nuncjusz abp Celestino Migliore spotkał się z przedstawicielkami Kongresu Kobiet, aby przekazać im stanowisko papieża dotyczące spraw związanych z równouprawnieniem kobiet w Polsce. Usłyszałyśmy, że papież rozumie ten problem - relacjonowały po spotkaniu.

Po koniec listopada Kongres Kobiet wystosował list do papieża Franciszka, w którym wyraził zaniepokojenie atakami hierarchów kościelnych na równość i gender.

"Byłyśmy poruszone, że papież znalazł czas, żeby list przeczytać. To świadczy o tym, że można z głową Kościoła się w tak istotnych sprawach komunikować. Wysłałyśmy list zaniepokojone tą bardzo złą atmosferą, jaką wywołała dyskusja o gender. To, co usłyszałyśmy, świadczy o tym, że papież rozumie ten problem" - powiedziała po wtorkowym spotkaniu Henryka Bochniarz z Rady Programowej Kongresu Kobiet.

"Myślę, że papież rozumie, że nam, kobietom, w Polsce zależy na tym, żeby przede wszystkim szukać porozumienia i walczyć o sprawy kobiet, tam gdzie chodzi o równość, dobre traktowanie, likwidowanie przemocy wobec kobiet. Mamy nadzieję, że papież zgadza się z naszym stanowiskiem. (...) To zrozumienie dla spraw związanych z pozycją kobiet w Polsce jest dla nas bardzo istotne" - dodała.

Jak podkreśliła prezes Stowarzyszenia Kongres Kobiet Dorota Warakomska, nuncjusz przyznał, że list zaskoczył, a nawet zdenerwował polskich hierarchów, ale był dobrym impulsem, aby zastanowić się nad sytuacją i nad tym, co można zmienić.

"Gdyby chcieć streścić to, co w ciągu godzinnej rozmowy nuncjusz nam przekazał, można powiedzieć w ten sposób: kobiety mają równe prawa i Kościół katolicki będzie robił wszystko, by kobiety były dobrze traktowane, żeby korzystały ze swoich praw, żeby prawa kobiet były przestrzegane" - powiedziała.

Przypomniała, że Kongres chciał zwrócić uwagę na problem, który pojawił się w Polsce, i ten cel został osiągnięty. "Chodziło nam o to, żeby zmienił się język, jakim także przedstawiciele Kościoła katolickiego wypowiadają się na temat kobiet, na temat tego, czym jest gender" - dodała.

Bochniarz wyraziła nadzieję, że to stanowisko wpłynie na to, w jaki sposób debata na temat równości kobiet i mężczyzn będzie się dalej w Polsce toczyć. "Że nie będzie się toczyła w atmosferze nienawiści i złych intencji" - powiedziała.

Jak dodała, nuncjusz zwrócił uwagę, że Kościół też jest zróżnicowany, jeśli chodzi o poglądy na temat równości. "Niestety, w tej naszej debacie na temat gender doszły do głosu zdania ekstremalne, a ona powinna się toczyć w sposób zupełnie inny, przede wszystkim z szacunkiem dla innych postaw i innych poglądów" - podkreśliła.

List do papieża był reakcją na to, co przedstawicielki Kongresu nazwały "atakiem przeciwników emancypacji kobiet i demokratycznej równości na gender, na równość, na wszystko, co się z równymi prawami kobiet i mężczyzn wiąże". Zdecydowały się wystosować list do Franciszka, rozumiejąc, że jako zwierzchnik Kościoła katolickiego będzie mógł i będzie chciał zająć się tą sprawą, i sprawić, "aby księża, biskupi, arcybiskupi i kardynałowie w Polsce wzięli sobie do serca to, że trzeba szanować prawa i poglądy innych osób".

Przedstawicielki Kongresu napisały, że są zbulwersowane i bezradne w obliczu "tego rozpętanego szaleństwa nienawiści", które jest bardzo szkodliwe dla całej Polski.

Przypomniały w liście słowa Jana Pawła II, który nie tylko podziwiał kobiety walczące o podstawowe prawa społeczne, polityczne i ekonomiczne, ale także wiedział, jak ważna jest walka z przemocą wobec kobiet.

W liście była prośba o spotkanie i rozmowę oraz wspólne zastanowienie się, jak można przeciwdziałać tym bardzo niedobrym tendencjom.(PAP)